Podsumowanie Letniej Akademii Równości

LETNIA AKADEMIA RÓWNOŚCI – PODSUMOWANIE

Pierwsza edycja Letniej Akademii Równości dobiegła końca. Odwiedziliśmy siedem miast, przejechaliśmy ponad dwa tysiące kilometrów, rozdaliśmy pięć tysięcy ulotek, porozmawialiśmy ze wszystkimi osobami, które miały na to ochotę.

Aby formułować opinie i wnioski na temat odbioru społeczności LGBT+ przez ogół społeczeństwa należy przeprowadzić badania na reprezentatywnej próbie. To nie jest taki rodzaj podsumowania. Dzielimy się jedynie tym, co przeżywaliśmy przez ostatni tydzień, jako ujawnieni reprezentanci społeczności LGBT+ w przestrzeni publicznej.

OSOBY LGBT+ UJAWNIAJĄCE SIĘ W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ SĄ NARAŻONE NA PRZEMOC FIZYCZNĄ I PSYCHICZNĄ

Nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem – wyniki różnych badań od dawna dostarczają podobnych wniosków. W zeszłym tygodniu codziennie odczuwaliśmy to na własnej skórze. W żadnym z siedmiu miast nie czuliśmy się bezpiecznie. Byliśmy opluwani i szturchani, w Ostrowie Wielkopolskim pod nasze nogi poleciała petarda. Grupy “kontrdemonstrantów” stosowały różne techniki mające na celu zastraszenie nas, a przykładów wyzwisk nie jesteśmy w stanie zliczyć.

Oczywiście mamy świadomość szczególnych warunków, w jakich odbywała się Letnia Akademia Równości. Każdy event był ogłaszany wcześniej, co dawało naszym przeciwnikom szansę na mobilizację. Przeciętna osoba LGBT+ nie anonsuje wcześniej swojej obecności w różnych miejscach. Nie zmienia to jednak faktu, że każda osoba decydująca się na ujawnienie swojej nieheteronormatywnej tożsamości w przestrzeni publicznej wchodzi na bardzo grząski grunt.

PODZIAŁ NA POLSKĘ ZACHODNIĄ I WSCHODNIĄ W KONTEKŚCIE LGBT+ JEST MOCNO UMOWNY

Odwiedziliśmy jedynie siedem miast, więc trudno nam formułować wnioski reprezentatywne dla całego kraju. Czujemy jednak potrzebę zasygnalizowania, że funkcjonująca w opinii publicznej różnica w poziomie akceptacji w Polsce zachodniej i wschodniej nie pokrywa się z naszym doświadczeniem. Szczególnie trudny, jeśli nie najtrudniejszy, był event w Ostrowie Wielkopolskim. W Świdnicy spotkaliśmy grupę agresywnych osób próbujących zakłócić przebieg naszego wydarzenia. Dla porównania – w Mrągowie czuliśmy się relatywnie bezpieczniej. W Białej Podlaskiej oprócz zorganizowanej kontry doświadczyliśmy ogromnego wsparcia emocjonalnego ze strony mieszkańców.

Nie chodzi nam o to, aby obalać opinię o Polsce wschodniej jako stwarzającej osobom LGBT+ trudniejsze warunki do życia. Chcemy jedynie zasygnalizować, że ten podział jest dużo bardziej skomplikowany i uzależniony od wielu różnych czynników, nie tylko geograficznych. Potwierdzają to również doświadczenia organizatorów marszów równości w wielu różnych miastach, np. w Gnieźnie, oddalonym od “akceptującego” Poznania o zaledwie 60 kilometrów.

PIERWSZY MARSZ RÓWNOŚCI W BIAŁYMSTOKU ZOSTAWIŁ ŚLAD W ZBIOROWEJ ŚWIADOMOŚCI

Dramatyczne wydarzenia podczas pierwszego marszu w tym mieście bardzo często pojawiały się w naszych rozmowach z napotkanymi osobami. Przez wiele osób były one wskazywane jako dobitny i szokujący przykład nienawiści wobec osób LGBT+. Białystok pojawiał się również podczas naszych rozmów z policją, głównie jako argument przemawiający za większym zaangażowaniem służb.. W trakcie wyjazdu otrzymaliśmy wiele wiadomości wyrażających obawę o nasze bezpieczeństwo m.in. w Białej Podlaskiej. Nadawcy sugerowali, że lokalne środowiska narodowe chcą “zrobić nam drugi Białystok”.

Letnią Akademię Równości przygotowywaliśmy przez wiele miesięcy, trasa została ustalona na długo przed datą białostockiego marszu. Zmianę w atmosferze rozmów odczuliśmy również w kontaktach z naszym partnerem. W końcu – wydarzenia w Białymstoku odbiły się również na naszym poziomie stresu i poczuciu bezpieczeństwa. Jedno jest pewne – Białystok jeszcze długo nie zostanie zapomniany.

ZACHOWANIE POLICJI WE WSZYSTKICH MIASTACH BYŁO WZOROWE

Każde z naszych siedmiu wydarzeń było dokładnie zabezpieczone przez odpowiednie służby. Zachowanie policjantów było profesjonalne, stwarzało poczucie bezpieczeństwa. Nie było najmniejszego problemu w kontaktach z nimi, za każdym razem byliśmy również eskortowani poza granice miasta.

POLKI I POLACY PRZEJMUJĄ JĘZYK PIS I TELEWIZJI PUBLICZNEJ

Tematy najczęściej poruszane przez naszych rozmówców pokrywały się z przekazem TVP na temat społeczności LGBT+. Wielokrotnie tłumaczyliśmy, że nasza społeczność nie prowadzi zorganizowanej kampanii nienawiści wobec Kościoła. Słuchaliśmy o atakach na księży, profanowaniu symboli i innych “prowokacjach” w trakcie marszów równości. Osoby, które nie korzystają z innych źródeł informacji, przyjmują powyższe tezy jako pewne i sprawdzone. Dla wielu z nich rozmowa z nami była pierwszym poddaniem w wątpliwość ”faktów” podawanych przez Telewizję Publiczną.

LOKALNE SPOŁECZNOŚCI LGBT+ POTRZEBUJĄ SOLIDARNOŚCI I WSPARCIA

Jednym z podstawowych celów Letniej Akademii Równości było wsparcie lokalnych osób LGBT+. Cieszymy się, że tak licznie wzięły one udział w naszych wydarzeniach. Szczególnie Grudziądz i Biała Podlaska pokazały, że jest tam ogromne zapotrzebowanie na wydarzenia związane z LGBT+. Otrzymaliśmy wiele sygnałów, że nasza obecność tam była wzmacniająca i ważna. Rozmawialiśmy z osobami, dla których nasze wydarzenie było pierwszym kontaktem ze społecznością od bardzo długiego czasu. To dla nas niesamowicie istotne! Utwierdziliśmy się w przekonaniu, że wyjazdowe eventy to słuszny kierunek działania. Rekomendujemy go również innym polskim organizacjom LGBT+.

SPOŁECZNOŚĆ LGBT+ MA WIELU SOJUSZNIKÓW I SOJUSZNICZEK

Mimo trudności i ogromu stresu zakończyliśmy naszą wyprawę pełni nadziei i pozytywnych emocji. W ciągu całego tygodnia otrzymaliśmy morze wsparcia i ciepłych słów od napotkanych osób. Ludzie przytulali nas, robili wspólne zdjęcia, troszczyli się o nasze bezpieczeństwo. To pokazuje , że w Polsce jest mnóstwo osób, dla których los społeczności LGBT+ jest ważny. Ich wsparcie to potencjał, który czeka na wykorzystanie.

CO DALEJ?

Nie wykluczamy zorganizowania kolejnych edycji Letniej Akademii Równości. Wszystko zależy od tego, czy uda się pozyskać środki finansowe na pokrycie związanych z podróżą wydatków.